Persons Unknown

6,0 Overall Score

Budzisz się w nieznanym Ci miejscu… Przed chwilą bawiłaś się z córką a teraz obcy pokój. Nagle walenie do drzwi. Kto dobija się? Gdzie ja jestem? Totalna panika…

Tak zaczyna się serial Persons Unknown. Serial, który miał być przebojem, ale chyba nie został.

Grupka nieznanych sobie na wzajem osób budzi się  w miasteczku,  z którego nie ma wyjścia. Są tylko oni i kilku chińskich kucharzy, którzy spełnią ich wszelakie prośby. Wydostać się z miasteczka nie można, bo strzeże je niewidoczna bariera. Nikt nie wie dlaczego tu się znalazł, nikt nie wie dlaczego trafiło na niego… A może ktoś z siódemki porwanych jest jednak nieszczery? Kamery  obserwują ich cały czas, więc pewnie chodzi o jakiś eksperyment.

Technicznie serialowi nie można nic zarzucić. Zdjęcia, gra aktorska, scenografia, montaż są naprawdę dobre. Wszystko jest na swoim miejscu, wszystko jest ok. Akcja jest pełna zaskoczeń i zwrotów. Czyli przebój? Nie do końca…

Podczas oglądania mamy wrażenie, że już to widzieliśmy. To po prostu Zagubieni w innej formie. Nic nas nie zaskakuje tak do końca. Wszystko widzieliśmy wcześniej. I jedyny powód dalszego oglądania serialu to ciekawość co wymyślili scenarzyści. Nie identyfikujemy się z postaciami, nie „kibicujemy” im, nie czujemy ich życia. To po prostu klon, który nie ma duszy, ale obserwuje się go całkiem miło…

Można by napisać więcej o Persons Unknown, ale to byłyby spoilery, więc nie zrobię tego… Mimo wszystko polecam jako oderwanie od codziennej rzeczywistości.

Reżyseria: Bill Eagles, Michael Rymer, Jonathan Frakes, Tim Matheson
Obsada: Alan Smyth, Lee Purcell, Reggie Lee, Kate Lang Johnson, Daisy Betts, Jason Wiles, Chadwick Boseman, Tina Holmes, Sean O’Bryan, Alan Ruck, Gerald Kyd, Victor Alfieri
Producenci: Christopher McQuarrie, Sandy Isaac, Mitch Engel, Remi Aubuchon, Lorenzo O’Brien, Heather McQuarrie
Produkcja: USA 2010

SHARE THIS POST

  • Facebook
  • Twitter
  • Myspace
  • Google Buzz
  • Reddit
  • Stumnleupon
  • Delicious
  • Digg
  • Technorati
Author: Jakec View all posts by

Leave A Response