Recenzje

60 sekund / Gone in Sixty Seconds

Kip wraz z przyjaciółmi podjął się pewnego, karkołomnego zadania. Zlecił mu je groźny przestępca Raymond Calitri. Kip nie wywiązuje się z tego zadania. Calitri postanawia go zabić. Chyba, że Memphis – brat Kipa dokona tego, czego nie udało się młodszemu bratu. A zadanie jest naprawdę niewąskie – trzeba ukraść 50 luksusowych samochodów. W dodatku na działanie jest mało czasu…

Super wózki, błyskawiczna akcja, szybkie i widowiskowe pościgi to główne atuty „60 sekund”. Główne i jedyne. Nie, przepraszam, jest jeszcze dobry jak zwykle Nicolas Cage. I nic więcej. Film nie trzyma w napięciu i jest po prostu nudny. Czegoś tutaj zabrakło – może gdyby było trochę więcej humoru oglądałoby się to lepiej. A tak to naprawdę szybko zapomina się o tym obrazie.

Fabuła momentami kuleje i nie trzyma się kupy. Jakoś strasznie łatwo przychodzi głównym bohaterom wykiwanie gliniarzy. A przecież stróże prawa dobrze wiedza, że Memphis coś szykuje… Naprawdę nie mogę zrozumieć, dlaczego go nie śledzą? Albo scena doboru współpracowników – zostają dwie osoby na liście kandydatów Sphynx i Sway. Zarówno Memphis jak i jego pomocnik mają pewne obiekcje przed skontaktowaniem się z nimi. Ale dlaczego tak jest nie dowiadujemy się się, a późniejsza akcja w żaden sposób tego nie tłumaczy – jest wręcz przeciwnie.

Może dla fanów motoryzacji rozpoznających modele samochodów na podstawie dźwięku silnika jest to dzieło wybitne. Dla przeciętnego zjadacza chleba to strata czasu – tylko podczas pościgu w stoczni troszeczkę napięcie wzrasta. W pozostałych momentach ciężko zwalczyć odruch ziewania.

Z dodatków na płycie DVD można się sporo dowiedzieć o tym jak wyglądała praca przy tworzeniu „60 sekund” – jest kilka filmów dokumentalnych na ten temat. Jest obszernie przedstawiona sylwetka producenta Jerry”ego Bruckheimera, jest teledysk The Cult, są wywiady z aktorami. Ogólnie mówiąca – sporo dodatków, niestety nic po polsku…

Podobno po pojawieniu się tego filmu w kinach w USA i Kanadzie znacznie wzrosła liczba kradzieży samochodów…

Reżyser: Dominic Sena
Scenariusz: Scott Rosenberg
Muzyka: Trevor Rabin
Obsada: Nicolas Cage, Angelina Jolie, Giovanni Ribisi, Delroy Lindo, Will Patton, Christopher Eccleston, Robert Duvall, TJ Cross
Produkcja: USA 2000

Moja ocena: 6,0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *