Recenzje

Życie jak dom / Life as a House

Czasem przez przypadek człek trafia na film, który okazuje się dziełem nieprzeciętnym i porywającym. Tak właśnie było z „Życie jako dom”. Nic nie wiedziałem o tym filmie, nic o nim nie słyszałem… Pewnego dnia sięgnąłem po niego w wypożyczalni. Wrzuciłem płytkę do odtwarzacza DVD i… odpłynąłem.

„Życie jako dom” to piękna i wzruszająca opowieść o tym, że najważniejsza w życiu jest rodzina i miłość. Brzmi banalnie, prawda? Ale ręczę, że film ten pokazuje te prawdy w sposób całkiem niebanalny. Raz czyni to wywołując niepohamowany śmiech, innym razem łzy, a całość najczęściej doprawia nutką melancholii…

Film opowiada o architekcie, który całe swoje życie projektował coś dla innych, a nie potrafił ułożyć sobie życia i postarać się o własny dom. Gdy traci pracę i dopadają go kłopoty ze zdrowiem postanawia wszystko zburzyć i zacząć od nowa…

Naprawdę świetny film. Ładne zdjęcia, bardzo dobra gra aktorów, niezła muzyka. Film dla każdego. I dla tych, którzy lubią się pośmiać, i dla takich, którzy cenią w kinie wzruszenia. Dla starych i dla młodych… Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Szczerze polecam.

Reżyser: Irwin Winkler
Scenariusz: Mark Andrus
Muzyka: Mark Isham
Obsada: Hayden Christensen, Kevin Kline, Kristin Scott Thomas, Scotty Leavenworth, Jena Malone
Produkcja: USA 2001

Moja ocena: 8,5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *