Recenzje

Bitwa o Ziemię / Battlefield Earth

L. Ron Hubbard znany jest na świecie jako założyciel kościoła scjentologicznego. Parę lat temu przez cały świat przetoczyła się dyskusja, czy scjentolodzy to faktycznie kościół, czy może sekta? W wyniku tych dyskusji w niektórych krajach zakazano działalności scjentologom. Ale są kraje, w których ta religijna organizacja ma się bardzo dobrze. I tak jest właśnie w USA – tutaj scjentolodzy maja bardzo duże wpływy i bardzo duże pieniądze. I pewnie tylko dlatego mamy okazję obejrzeć „Bitwę o Ziemię” – scenariusz powstał na podstawie powieści L. Ron Hubbarda „Pole bitewne Ziemia – Saga roku 3000”.

Jak wskazuje tytuł książki akcja filmu dzieje się w roku 3000 – od tysiąca lat Ziemia władają przybysze z kosmosu – Psyklopi. Pozostali przy życiu ludzie albo są niewolnikami Psyklopów, albo żyją w prymitywnych plemionach w trudno dostępnych miejscach. Psyklopi nie tylko podbili planetę, ale doprowadzili do tego, ze ludzie zapomnieli o swojej przeszłości, zapomnieli, że kiedyś to oni rządzili Ziemią…

Jonnie Goodbay Tyler jest jednym z członków plemienia ukrywającego się w górach. Ale Jonnie różni się od swoich współtowarzyszy niedoli – ciągnie go w świat i dręczą go pytania dlaczego jest tak, jak jest. Pewnego dnia postanawia wyruszyć w poszukiwaniu miejsca, w którym jego plemię mogłoby lepiej żyć. I jak się można domyśleć wkrótce natrafia na Psyklopów i doprowadza do wybuchu powstania…

Sam nie wiem, co napisać o tym filmie. Z jednej strony bardzo dobrzy aktorzy (Travolta, Whitaker), całkiem fajna charakteryzacja, niezły, troszkę mroczny klimat, a z drugiej beznadziejna fabuła :( Gdybym nie był przygotowany (czytałem wcześniej książkę :) na to, co zobaczę w tym filmie chyba bym się bardzo zdenerwował tym, że scenarzyści maja mnie za idiotę. Wyobraź sobie, drogi czytelniku, np. taka sytuacje: dla Psychlosów jednym z najcenniejszym kruszców jest złoto – podczas swojego tysiącletniego panowania na Ziemi wydobywali je w kopalniach, ale jakoś nie znaleźli tego zmagazynowanego w Fort Knoxx!!! Inna sprawa: jak Jonny znalazł ludzi, którzy pomogą mu pokonać najeźdźców od razu trafili na sprawne samoloty (przetrwały 1000 lat!) i w dodatku w ciągu tygodnia nauczyli się na nich łatać – wcześniej nie umieli nawet pisać i czytać… Takich idiotyzmów jest dużo więcej.

Podejrzewam, że ten film powstał tylko jako hołd wyznawców dla swojego guru – L. Ron Hubbarda. Jeśli nawet to nie sami scjentolodzy zrobili ten film (Travolta jest jednym z najbardziej znanych członkowie tego kościoła, ale jak jest z pozostałymi twórcami – nie wiem) to na pewno wyłożyli cala kasę. Inaczej nie potrafię sobie wytłumaczyć, dlaczego tylu znakomitych artystów traciło swój talent na tak kiepski projekt.

0,5 punktu dodaje za doskonałego (jak zawsze) Foresta Whitakera…

Reżyseria: Roger Christian
Scenariusz: Cory Mandell, J. David Shapiro
Muzyka: Elia Cmiral
Obsada: John Travolta, Forest Whitaker, Barry Pepper, Kelly Preston
Produkcja: USA 2000

Moja ocena: 5,5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *