Recenzje

Oszukać przeznaczenie / Final Destination

Czy Śmierć można oszukać? Wielu próbowało, ale czy udało się im? Główny bohater „Oszukać przeznaczenie”, 17 letni Alex nie planował zakpić sobie z okrutnej Śmierci. Nie planował, ale w ostatniej chwili, wiedziony straszną wizją próbował powstrzymać start samolotu, którym miał lecieć do Paryża. Odlotu nie udało się powstrzymać, ale Alex został na lotnisku, a razem z nim sześć osób z jego wycieczki. Nie wszyscy zostali dobrowolnie. Pozostali polecieli. I był to ostatni lot w ich życiu. Samolot eksplodował. Alex oszukał Śmierć…

Ale przecież Śmierć to potężna siła. Siła, która działa według określonego planu i nie lubi, gdy ktoś miesza te plany i unika spotkania z nią. Powstaje nowy plan – plan zgładzenia tych, którzy nie polecieli feralnym lotem. Ale Alex zaczyna rozumieć jak działa Śmierć i postanawia nie poddawać się bez walki…

Dawno nie widziałem tak fajnego horroru. Kilka razy podczas filmu można się naprawdę nieźle wystraszyć. W filmie doskonale przeplatają się sceny bardzo zaskakujące(niby nic się nie dzieje i nagle BUM) ze scenami, podczas których widz nie może się doczekać, aż wreszcie nastąpi koniec. Reżyser wziął sobie do serca zasadę Hitchkocka (na początku filmu trzeba zrobię trzęsienie ziemi, a potem już tylko zwiększać napięcie:) i funduje nam prawie na „dzień dobry” scenę wybuchu samolotu, by potem budować jeszcze większe napięcie. W końcu dochodzi do tego, że widz widząc np. czajnik zastanawia się jak przy jego pomocy zostanie uśmiercona kolejna osoba…

Efekty specjalne są bardzo dobre i bardzo… sugestywne – osoby wrażliwe lepiej niech uważają przy oglądaniu tego obrazu. I nie chodzi mi tutaj tylko o jakieś krwawe sceny. Owszem, krwi jest trochę, ale i tak największe wrażenie robią sceny bezkrwawe, np. śmierć Todda – brrrr!

Śmierć w „Oszukać przeznaczenie” jest obecna prawie jako żywa postać. Nie ma ciała, ale gdy zbliża się do ofiary zaznacza swoja obecność. Robi to niesamowite wrażenie – człowiek zaczyna się naprawdę bać. W dodatku nigdy nie wiadomo, czy tym razem Śmierć osiągnie swój cel, czy może jednak zostanie ponownie oszukana?

Glen Morgan i James Wong pracowali wcześniej m.in. przy „Archiwum X” i „Millenium”. I to widać. Film jest tajemniczy i swoją atmosferą przypomina niektóre odcinki ww. seriali. Właściwie nie wiadomo dlaczego to Alex dostrzega zapowiedzi nadchodzącej Śmierci. Może dlatego, ze ma otwarty umysł i widzi w innym świetle to, co większość traktuje jako np. zbieg okoliczności?

W filmie większość ról obsadzono młodymi aktorami. I tak musiało być, bo przecież główni bohaterowie maja po 17 lat. Ale mimo, że to są młodzi wiekiem aktorzy to każdy z nich legitymuje się całkiem pokaźnym doświadczeniem – i dzięki temu wypadają przekonywająco. Mówiąc krótko: grają bardzo dobrze.

Na płycie DVD są dodatkowo wycięte sceny (w tym alternatywne zakończenie!), film dokumentalny, rozmowa z twórcami filmu, biografie i filmografie aktorów i twórców, a także dwie „gry”. Pierwsza to test określający predyspozycje parapsychologiczne – sprawdź się, może jesteś ponadprzeciętnie uzdolniony? Druga to „Zegar Śmierci”- po odpowiedzi na kilka pytań dowiesz się… kiedy umrzesz. Można też obejrzeć film z komentarzem reżysera. Oczywiście, tradycyjnie, dodatki nie są spolszczone :(((

Jeśli lubisz się bać to koniecznie obejrzyj ten film. Aha, „Oszukać przeznaczenie” nie jest z gatunku tych, po których będziesz bał się pójść do toalety… Ale i tak nie radzę oglądać w samotności.

Reżyseria: James Wong
Scenariusz: Glen Morgan & James Wong, Jeffrey Reddick
Muzyka: Shirley Walker
Obsada: Devon Sawa, Ali Larter, Ker Smith, Kristen Cloke, Sean William Scot, Chad E. Donella, Amanda Detmer
Produkcja: USA 2000

Moja ocena: 8,5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *