Recenzje

The Ring – Krąg 2 / Ringu 2

Parę dni temu opisałem moje wrażenia z oglądania filmu The Ring. Pół roku temu przedstawiłem oryginalny Krąg, który poruszył mnie niezmiernie. O czym zresztą możecie przeczytać w tamtej recenzji. Również amerykańską wersję oglądało się nie najgorzej. Dlatego na premierę DVD kontynuacji czekałem z niecierpliwością. W końcu filmik wylądował w moim odtwarzaczu. I co? Porażka totalna :(

Sequele najczęściej są gorsze od części pierwszych, gdyż są właściwie kalką pierwotnego pomysłu. W przypadku The Ring – Krąg 2 jest inaczej. Obraz nie powiela rozwiązań z części pierwszej – twórcy poszli w całkiem inną stronę i… nie była to właściwa droga.

Film nuży dłużyznami, które miały niby budować napięcie, a nic z tego nie wyszło. Praktycznie nie można się wystraszyć. Więcej tutaj rozważań pseudonaukowych niż samego horroru. W dodatku nieazjatyckiego widza zmęczyć może ciągłe rzucanie nazwisk z ekranu – cały czas zastanawiałem się czy jak mówią o Takayamye lub Kurahashito to chodzi o tę osobę, czy o inną. Nie jest łatwo to ogarnąć.

Z drugiej strony podejrzewam, że osoby wychowane w dalekowschodniej kulturze mogą odbierać ten obraz całkiem inaczej. I nie chodzi mi tutaj tylko o łatwość posługiwania się nazwiskami :) Wydaje mi się, że film ten może zawierać wiele symboli, które po prostu dla nas są niezrozumiałe.

Płyta DVD jest ok., ale niewiele różni się od wydania pierwszej części. Nawet treści notatek są podobne. No i jednak przydałoby się więcej dodatków.

Jeśli podobała ci się „jedynka” to japońską (amerykańska wersja ma powstać wkrótce) „dwójeczkę” omijaj z daleka…

Reżyser: Hideo Nakata
Scenariusz: Hiroshi Takahashi
Na podstawie książki: Koij Suzuki
Muzyka: Kenji Kawai
Obsada: Miki Nakatana, Hitomi Sato, Kyoko Fukada, Nanako Matsushima, Hiroyuki Sanada
Produkcja: Japonia 1998

Moja ocena: 4,5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *