Recenzje

Ekspres polarny / The Polar Express

W wieczór wigilijny mały chłopiec nasłuchuje czujnie w swoim pokoju. Boi się, że nie usłyszy dzwoneczków przy saniach Świętego Mikołaja. Z jednej strony chciałby je bardzo usłyszeć, ale jednocześnie przestaje powoli wierzyć w to, że Święty Mikołaj w ogóle istnieje. Nagle za oknem rozlega się potężny hałas. Pojawiają się rozbłyski światła. Chłopiec wybiega przed dom i przed jego oczami powoli z mgły i pary wyłania się pociąg. Rozlega się wołanie konduktora ?Proszę wsiadać!?. W ostatniej chwili chłopiec decyduje się na udział w tej niezwykłej podróży.

?Ekspres polarny? to wspaniały film animowany. Na tle innych produkcji wyróżnia się najbardziej dwiema rzeczami. Po pierwsze ? brak tutaj właściwie negatywnych postaci! Od dawna nie widziałem filmu dla dzieci, w którym nie byłoby w ogóle przemocy. Każdy rodzic może spokojnie posadzić swoją pociechę przed ekranem i nie musi się martwić, że latorośl się czegoś wystraszy. To po prostu ładny i ciepły film.

Nie znaczy to wcale, że brakuje tu emocji i wieje nudą. Wręcz przeciwnie. Podróż jest pełna przygód i chwilami wydaje się niebezpieczna. Jednak cały czas mamy świadomość, że to magiczny pociąg i nikomu nie może się stać nic złego.

Druga rzecz, która od razu rzuca się w oczy to animacja. Jest po prostu rewelacyjna. A to zasługa nowej techniki przechwytywania ruchu. Taki mocno zaawansowany Motion Capture, dzięki któremu można przenieść do komputera nie tylko ogólny ruch, ale praktycznie wszystko co wykona aktor. Łącznie z mrugnięciem powiekami!!! Potężne narzędzie, tym bardziej, że całość filmowana jest z wielu kamer i dopiero później reżyser może zdecydować, z którego miejsca i z jakiej odległości ujęcie zostanie pokazane. Taka metoda daje wręcz nieograniczone możliwości twórcze. System ten został nazwany Performance Capture, a ?Expres polarny? był pierwszym filmem nakręconym w ten sposób. Wrażenie jest powalające. O ile wszystkie elementy ruchu są cudowne, o tyle troszkę gorzej sprawa wygląda w przypadku tekstur. Są jakieś troszkę zbyt ?komputerowe? i czasami zbyt sterylne. Nie znaczy to, że są złe. Jednak gdy animacja zasługuje na co najmniej 9,5 punktu, to tekstury ?tylko? na 7,0 punktów.

Dobrze prezentuje się muzyka. Alan Silvestri stworzył bardzo dobre tło dla tego co dzieje się na ekranie. Dodatkowo między innymi na ścieżce możemy usłyszeć wielkie przeboje Franka Sinatry i Binga Crosby?ego, a w jednego z elfów wcielił się? Steven Tyler i wykonał utwór „Rockin” On Top Of The World?.

Niestety, polski dubbing nie przypadł mi do gustu. Nie jest źle, ale brak w tym jakiegoś artyzmu. Po prostu sprawnie wykonana robota, ale zabrakło tutaj iskry, która na dłużej pozwoliłaby zapamiętać np. jakąś kwestię bądź sposób gry. Trudno?

Rodzice!!! Marsz do wypożyczalni po ?Ekspres Polarny? !!! I to by było na tyle ;)

Reżyser: Robert Zemeckis
Scenariusz: Robert Zemeckis, William Broyles Jr.
Na podstawie książki: Chris Van Allsburg
Muzyka: Alan Silvestri
Obsada: Tom Hanks, Nona M. Gaye, Chantiel Valdivieso, Hayden McFarland, Eddie Deezen
Obsada w polskiej wersji: Władysław Grzywna, Kajetan Lewandowski, Zuzanna Adamczyk, Miłosz Wodniak, Rafał Kołsut, Krzysztof Dracz, Adam Ferency
Produkcja: USA 2004

Moja ocena: 7,5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *