Bajki Recenzje

Uciekające kurczaki / Chicken run

Baraki otoczone płotem zwieńczonym drutem kolczastym. Strażnik z groźnymi psami patrolujący teren wokół obozu. W środku ciężko pracujące niewolnice – która nie wyrobi normy trafia do celi śmierci. Ale wśród nich jest jedna, która wie, że tak nie można żyć, że trzeba coś z tym zrobić. Musi być jakaś możliwość ucieczki z tego obozu. Ginger w to wierzy i ciągle próbuje znaleźć sposób na wydostanie siebie i swoich współtowarzyszek na wolność…

To, co napisałem powyżej wygląda jak streszczenie żeńskiej wersji „Wielkiej ucieczki”. I prawie tak jest. Tylko, że w „Uciekających kurczakach” nie chodzi o obóz koncentracyjny podczas II Wojny Światowej. Terenem akcji tego filmu jest kurza farma nastawiona na produkcje jaj, a bohaterkami są same kury.

Film ten zrobili Nick Park i Peter Lord, którzy wcześniej tworzyli krótsze formy animacji – dobrze znane przygody psa Gromita i jego pana Wallace´a. „Uciekające kurczaki” są zrobione taką samą techniką animacji jak poprzednie dzieła wymienionych wyżej panów. Cieszy to, że w dobie wszechogarniającej komputeryzacji są jeszcze ludzie wierni starym technikom – „Uciekające kurczaki” to film „z plasteliny” zrobiony techniką poklatkową. Ogląda się to całkiem przyjemnie, wcale nie gorzej (a może nawet lepiej, bo „Kurczaki” nie są przesłodzone), niż np. super produkcje Disneya.

Niestety podczas oglądania odniosłem wrażenie, że twórcy zrobili film troszkę zbyt poważny. Pewnie im się wydawało, że już sam pomysł ukazania kur jako dobrze zorganizowanego społeczeństwa, spiskującego przeciwko zarządzającym farmą jest na tyle zabawny, że nie trzeba więcej dowcipu. Ich krótsze formy, czyli przygody Gromita są przeładowane czasem surrealistycznym humorem – tutaj troszkę tego zabrakło. Ale, jak już napisałem wcześniej, ogląda się to mimo wszystko bardzo fajnie. Dzieci będą bawiły się tym, co widza na ekranie, a dorośli dodatkową zabawę będą mieli dzięki odkrywaniu wątków zaczerpniętych z innych „poważnych” filmów…

Film na płycie DVD został przygotowany zarówno w wersji z napisami, jak i z polskim dubbingiem. Wersja „mówiona” została przygotowana całkiem dobrze. Może szkoda tylko, że w polskiej wersji jakoś zabrakło głosów trochę bardziej znanych gwiazd (np. jako Rocky, mógłby być z powodzeniem Cezary Pazura!). Na płycie są tez dostępne dwa filmy dokumentalne z kręcenia tego obrazu. I, jak to bywa, dodatkowe materiały nie zostały spolszczone. Wielka szkoda:(((

Reżyseria: Nick Park, Peter Lord
Scenariusz: Karey Kirkpatrick
Muzyka: Harry Gregson-Williams, John Powell
Obsada: wersja oryginalna – Mel Gibson, Julia Sawalha, Miranda Richardson, Tony Haygarth, Jane Horrocks; polski dubbing – Robert Czebotar, Izabella Bukowska, Jan Kulczycki, Antonina Girycz, Mieczysław Morawski
Produkcja: Wielka Brytania 2000

Moja ocena: 7,5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *