Recenzje

Wiedźmin

Proza Andrzeja Sapkowskiego stała się już rzeczą kultową w naszym kraju. O filmie mówiło się już od dawna. I, jak to w przypadku uwielbianych dzieł bywa, wywoływało to burzliwe dyskusje. Zdecydowana większość głosów była przeciwna ekranizacji obawiając się, że nic z tego dobrego nie wyjdzie. Niestety mieli rację…

Po przeczytaniu zalewu recenzji o negatywnym zabarwieniu byłem przygotowany na najgorsze. Okazało się, że nie miałem racji. To co zobaczyłem na ekranie było gorsze od moich wyobrażeń.

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to fatalne zdjęcia – prawie przez cały czas miałem wrażenie, że za chwilę wyskoczy zza wzgórza jakiś Janosik, albo któryś z bohaterów np. „Orlich gniazd”. Na całym świecie technika obróbki obrazu idzie do przodu, a u nas chyba się cofa… A może to zabieg zamierzony? Jeśli tak, to ja tego i tak nie rozumiem.

Potem zaczęła mnie razić gra aktorów. Tzn. oni sprawowali się może i ok., ale… dlaczego swoje kwestie wygłaszali w taki sposób, jakby grali w teatrze? Wypadało to czysto i wyraźnie, ale baaardzo nienaturalnie. Całość ratował tylko ten, przeciwko któremu były największe protesty – Michał Żebrowski jako wiedźmin okazał się całkiem ok.

Fatalnie wyglądał drugi plan – prawie przez cały czas w tle nic się nie działo! Na ekranie stoi postać wygłaszająca swoją kwestię (i to tylko zwrócona twarzą do publiczności), a w tle wszystko nieruchome. Trochę lepiej było podczas scen walk, ale i tak jakąś pustką wiało z ekranu.

Muzyka Grzegorza Ciechowskiego zapewne jest ciekawa, ale nie w przypadku „Wiedźmina”. Tzn. jako osobna płytka obroni się, ale tutaj nie pasowała wcale i już.

Scenariusz – do bani!!! Jeśli ktoś nie czytał Sapka, to lepiej, żeby nie oglądał tego filmu, bo pewnie po seansie nie będzie chciał sięgać po prozę Asa.

Jedyne, co mi się spodobało w tym obrazie to krasnoludy :) Były fajnie, tylko szkoda, że tak mało :(

Dobrze, że obejrzałem ten film, zanim ukazała się płyta DVD z jedną z gazet – zapewne skuszony w miarę niską ceną kupiłbym to wydawnictwo i później plułbym sobie w brodę. Werdykt końcowy: Omijać z daleka!!!

Reżyser: Marek Brodzki
Scenariusz: Marek Brodzki, Lew Rywin
Muzyka: Grzegorz Ciechowski
Obsada: Michał Żebrowski, Zbigniew Zamachowski, Grażyna Wolszczak, Ewa Wiśniewska, Andrzej Chyra
Produkcja: Polska 2001

Moja ocena: 3,5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *