Recenzje

Miss Agent / Miss Congeniality

Agentkę Gracie Hart poznajemy podczas jednej z akcji FBI. Akcja kończy się właściwie powodzeniem, ale z winy Hart ranny zostaje jeden z jej kolegów. Szefowi się to za bardzo nie spodobało i Gracie zostaje odstawiona w kat, a właściwie za biurko. Oczywiście tak jest tylko do czasu, gdy okazuje się, ze tylko ona może wziąć udział w tajnej misji i wcielić się w jedna z kandydatek do tytułu Miss USA. A ponieważ do ulubionych zajęć Hart nie należy dbanie o dietę, czy tez o własną urodę sprawa zapowiada się niezwykle ciekawie. Do tego dochodzą poglądy naszej agentki na tego typu imprezy… Wydaje się, że komedia będzie wspaniała!!!

Niestety tylko tak się wydaje :((( Tzn. film nie jest może zły. Szkoda tylko, że z tak wdzięcznego tematu scenarzyści nie wycisnęli więcej gagów. Kilka potknięć głównej bohaterki, kilka jej zabawnych wypowiedzi i… właściwie to wszystko. Praktycznie wszystkie śmieszne momenty tego filmu zostały pokazane w filmowym zwiastunie. A temat taki wdzięczny…

A propos wdzięku… Skoro to wybory miss to pewnie można podziwiać wiele kobiecych wdzięków? A i owszem, kobiet ładnych w tym filmie nie brakuje, tylko… miss w rzeczywistości to one raczej nie zostałyby. Jakoś te wybory w „Miss Agent” wypadają mało przekonująco. Aha, gdyby Wam się wydawało, że przy takim temacie zobaczycie jakąś np. gołą pierś to nie liczcie na to!!! Film spokojnie możecie obejrzeć zamiast „Teleranka” z jakimiś młodymi widzami, bo przekleństw też w tym obrazie nie ma (to jeden z plusów).

Główna role zagrała Sandra Bullock (pewnie dlatego, ze jest jednocześnie producentka tego obrazu). I poradziła sobie z tym całkiem dobrze. Początkowo gra kobietę, hm, jakby to powiedzieć… mało kobiecą. Bez wdzięku, bez gracji, bez szans na to, że ktoś dostrzeże w niej kobiecość. A potem z brzydkiego kaczątka rodzi się wspaniała dama… Bullock na naszych oczach stała się prawdziwą miss… Ale jakoś ciągle wydaje mi się, że praktycznie każda ze znanych aktorek mogłaby wcielić się w tę rolę. „Miss Agent” pozwala nam m.in. przekonać się jak wiele dla współczesnej kobiety znaczą odpowiedni makijaż, sposób poruszania się, odpowiednie ubranie… Drogie Panie – każda z Was jest Miss!!!

Dużym plusem „Miss Agent” jest Michael Caine. Jako Victor – spec od przygotowywania uczestniczek konkursu piękności wypadł znakomicie. Swoja gra i obecnością uszlachetnił ten film.

Na płycie DVD znowu wśród dodatków nie ma nic po polsku:((( Znający język angielski mogą obejrzeć film z komentarzem Sandry Bullock i jednego ze scenarzystów, lub z komentarzem reżysera. Są tez dostępne dwa filmy dokumentalne z planu filmowego, zwiastun kinowy. Niestety nie ma ani biografii, ani filmografii twórców „Miss Agent” :(((

Ogólnie film rozczarowuje. Ale jeśli nie masz co robić i lubisz Sandrę Bullock to możesz obejrzeć ten tytuł.

Reżyseria: Donald Petrie
Scenariusz: Mark Lawrence & Ketie Ford & Caryn Lucas
Muzyka: Edward Shearmur
Obsada: Sandra Bullock, Michael Caine, Benjamin Bratt, Candice Bergen, William Shatner
Produkcja: USA 2001

Moja ocena: 6,5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *