Recenzje

Konspiracja.com / AntiTrust

Milo i Teddy to niezwykle uzdolnieni młodzi programiści. Są na tyle dobrzy w tym co robią, że próbuje ich ściągnąć do swojej Gary Winston szef potężnej korporacji. Milo daje się namówić i staje w N.U.R.V. na czele zespołu zajmującego się oprogramowaniem sterowania sieci satelitów najnowszej generacji mających umożliwić niezwykle szybkie przesyłanie danych w praktycznie dowolne miejsce na Ziemi. Winston co jakiś czas podrzuca Milo doskonałe oprogramowanie, które znacznie przyspiesza prace. Szef jednak nie chce wyjawić skąd bierze ten software… Teddy w tym samym czasie w założonej razem z kolegą firmie dokonuje przełomowego odkrycia.

Wreszcie jakiś film, w którym praca programisty jest pokazana prawie tak jak wygląda w rzeczywistości!!! A i to co widać na ekranach komputerów jest wiarygodne. Zresztą sami twórcy filmu mówią, że na monitorach były fragmenty listingów prawdziwego, bardzo znanego oprogramowania komercyjnego. I już chociażby za to chwała im!!! Ileż razy można oglądać bzdurne scenki, w których koleś stuka w klawiaturę z prędkością światła i w ciągu sekund włamuje się najlepiej zabezpieczonych sieci? A i wkurzającą, idiotyczna oprawa graficzna tego co „siedzi” w komputerze też może dobić osobę, która choć trochę zna się na kompach. „konspiracja.com” wreszcie pokazała, że można zrobić dobry film wiarygodny technologicznie.

Tytuł ten to dość zręcznie opowiedziana historyjka sensacyjna o genialnym programiście „kupionym” przez firmę, która jest praktycznie monopolistą na rynku softwarowym. Początkowo zachwycony pracą, wyzbywa się młodzieńczych ideałów. Potem zaczyna dostrzegać ciemne strony pracy dla korporacji, która dla osiągnięcia celów jest zdolna do wszystkiego. W końcu okazuje się, że właściwie nie ma szans na wyrwanie się że szponów firmy, która o swoich (i nie tylko swoich) pracownikach wie wszystko, a nawet więcej…

N.U.R.V. bardzo mocno kojarzy się z pewną firmą ze Stanów Zjednoczonych, której nazwa zaczyna się na literkę M. A i postać Gary”ego Winstona jakoś tak mocno na myśl przywodzi pana B. G. Nie ośmielam się tutaj twierdzić, że pan B.G. w swojej firmie posługuje się metodami opisanymi w „konspiracja.com”, bo w to po prostu nie wierzę, ale na pewno jakieś fakty z kariery zawodowej B. i aktualnej sytuacji jego firmy (np. procesy antymonopolowe) znalazły odzwierciedlenie w omawianym obrazie.

Dobrze zgrali w filmie aktorzy. Nieźle spisał się Ryan Phillippe jako Milo. Trochę nijako wypadły obydwie panie, za to Tim Robbins jak szef N.U.R.V. był naprawdę ok. Bardzo dobrze prezentują się zdjęcia, szczególnie sekwencje związane z komputerami. Scena w przedszkolu na długo zapada w pamięć – naprawdę warto ją zobaczyć.

Fajnie, że dodatki na płycie DVD zostały tym razem przygotowane z myślą również o polskim rynku. Nawet w scenach usuniętych są polskie napisy – a to zdarza się naprawdę nieczęsto. Polecam ciekawy dokument o powstawaniu filmu. Dopiero po jego obejrzeniu można docenić jak naprawdę wielki wysiłek w jego powstanie włożyli twórcy. Aha, teledysk oczywiście nie został spolszczony :)))

„konspiracja.com” stawia kilka ważnych w dzisiejszych czasach pytań. Czy świąt powinien pozwolić uzależnić się od produktów jednej firmy? Czy oprogramowanie nie powinno być dobrem całej ludzkości dostępnej każdemu i to za darmo? Czy dzisiaj jednostka ma szanse na samotną walkę z potężnymi firmami i na zmianę świata? Jak ważną i cenna jest informacja i jak jednocześnie może być niebezpieczna w nieodpowiednich rękach? Czy możemy być dzisiaj absolutne pewni swojej prywatności? Na niektóre z tych pytań znajdziecie odpowiedzi w „konspiracja.com”. Oczywiście nie musicie się z nimi zgadzać. Wszystko (pozornie, he he) zależy od Was.

Reżyser: Peter Howitt
Scenariusz: Howar Franklin
Muzyka: Don Davis
Obsada: Ryan Phillippe, Tim Robbins, Racheal Leigh Cook, Claire Forlani
Produkcja: USA 2001

Moja ocena: 8,0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *